około 300 g świeżych grzybów (naljlepiej podgrzybki, kozaki)
masło, 2 ząbki czosnku, oliwa do smażenia, sól, pieprz
ser (najlepiej chaource, ostatecznie może być "płynny" typu camembert)
łyżka śmietanki
ETAPY PRZYGOTOWANIA:
1. grzyby pokroić na zapałki (julienne) - najlepiej przy pomocy bardzo ostrej krajalnicy i smażyć do miękkości na niewielkiej ilości masła, gdyby zaczęły przywierać do dna - dodać znów odrobinę masła i intensywnie mieszać; doprowadzić do konsystencji "ciasta", pod koniec dodać wyciśnięty czosnek 2. drewnianym trzonkiem przedziurawić wzdłuż schab, ostrym nożem ponacinać brzego otworu, aby powstał pojemny "rękaw", który należy wypełnić "ciastem" grzybowym, a następnie związać lub przyszpilić jego końce 3. smażyć na dość dużym ogniu, często obracając ze wszystkich stron (powinna pojawic się rumiana "skórka"), zmniejszyć ogień, podlać odrobiną wody i tak około 40 minut 4. wyjąć schab i trzymać w cieple 5. zredukować pozostały po smażeniu sos (jeżeli trzeba), zdjąc z ognia, rozprowadzić łyżkę śmietanki, intensywnie mieszając dodawać wnętrze sera (bez podpuszczkowej "skorupki"), lekko podgrzać i polać gorące tależe 6. na sos ułożyć dość grube plastry schabu, można podawać z pieczonymi ziemniakami, znakomite jest z dzikim ryżem, domowym makaronem lub kluskami francuskimi