1. Na rozgrzany olej lądują posiekana cebula w drobną kostkę, do momentu, aż złapie rumieńce, towarzystwa dopełnią papryczka i imbir, kilka minut muszą spędzić razem, do tak doborowego grona dodajemy mleko kokosowe i pokrojoną w cienkie plastry marchew, gotujemy do momentu kiedy marchew powie dosyć i zmięknie. Miksujemy razem z kminkiem i curry, a efekt, ta gęstość i dostojeństwo, zapewniam rozpali najbardziej zimne serca.