1. Banalnie proste, lody odstawiamy do momentu przybrania konsystencji lekko kulawej jak na lody czyli lekko stałej, dosypujemy sluszną ilość zielonej herbaty, dokładnie mieszamy. Ponownie zamrażamy, oczywiście sanepid nic nie wie. Sprawa załatwiona, wyjmujemy kule do pucharka i dekorujemy swiezą mietą, dziwnie smaczne.