1. Rozgrzewamy masło w rondlu i smażymy na nim oczyszczoną i pokrojoną w plasterki włoszczyznę, razem z cebulą. Gdy warzywa zmiękną, wlewamy 1,5 l wody, wkładamy podzielonego na kawałki kurczaka i gotujemy zupkę na małym ogniu pod przykryciem. Po 30 minutkach wrzucamy ziele angielskie, kolendrę, przyprawiamy solą, pieprzem, sokiem wyciśniętym z cytryny, skórką cytrynową (otartą z połowy cytryny). Gotujemy dalej, aż mięso będzie miękkie. W tym czasie przugotowujemy knedle. 2. Knedle: wyrabiamy miękkie ciasto drewnianą łyżką, solimy, przyprawiamy pięcioma zmiażdżonymi ziarnami kolendry i odstawiamy na bok. 3. Wyjmujemy z zupy kurczaka. Piersi odkładamy (możemy je zużyć do sałatki, na którą przepis podaję jako następny). Resztę mięsa kroimy na kawałki i wrzucamy do zupy. 4. Na gorącą zupę kładziemy łyżką dość duże knedle (ok. 12), przykrywamy garnek i gotujemy na wolnym ogniu, aż będą miękkie i puszyste. Trwa to około 12-15 minut. 5. Zupkę podajemy posypaną natką pietruszki i udekorowaną ściętą skórką cytrynową. Gdyby była zbyt kwaśna wsypujemy pół łyżeczki cukru. To klasyczna "potrawa z jednego garnka".