Przygotowanie: 1 godz. Oczekiwanie: parę godz. Pieczenie: ok. 1 godz, czasem mniej Trudność: łatwy, lekki i przyjemny
SKLADNIKI:
Składniki
0,75 kg mąki tortowej
kostka margaryny
jajko
1-1,5 szklanki cukru
3 opakowania cukru wanilinowego
pół opakowania proszku do pieczenia
mały kubeczek śmietany
1-1,5 kg jabłek
4 łyżki dżemu pomarańczowego
1 opakowanie cynamonu
3 łyżki miodu
1-2 kieliszki wódki
garść rodzynek, siekanych migdałów, w sezonie parę śliwek
ETAPY PRZYGOTOWANIA:
1. Jabłka obrać i pokroić w średnio grubą kostkę. Dodać dżem, 1 cukier wanilinowy, cynamon, miód, wódkę, bakalie. Może jeszcze szczyptę imbiru? Wymieszać i zostawić na parę godzin, żeby się "przegryzło". 2. Z mąki, jajka, margaryny, śmietany, cukru, cukru waniliowego, proszku do pieczenia zagnieść kruche ciasto. UWAGA: nie wyrabiać go zbyt długo! Po wyrobieniu, zagnieść w kulę i wstawić do lodówki na jakąś godzinę. 3. Dużą blachę wysmarować margaryną i posypać bułką tartą. Rozwałkować ciasto (niezbyt cienko) i włożyć nim blachę (razem z brzegami). Ponakłuwać widelcem, przełożyc na ciasto jabłka z dodatkami. Aha, jeśli zrobi się więcej ciasta, np. z kilograma mąki i 1,5 kostki margaryny, można część wykorzystać na kruszonkę albo "nakrycie". 4. Piec w temp. 180 stopni, około godziny, dla zabicia czasu... a raczej dla przyjemności można sobie podczytywać "Sen nocy letniej" albo inną sztukę Szekspira... polecam "Wiele hałasu o nic" albo lepiej "Wieczór Trzech Króli" Nie czytać "Hamleta" bo długi i szarlotka się przypali! 5. Można posypać cukrem pudrem wymieszanym z cynamonem (uwielbiam cynamon!). Podawać na ciepło albo na zimno, w szczodrych porcjach i nie myśleć o kaloriach;-)