20 dg bambusa z puszki, najlepiej takiego nie krojonego
10 dg tofu (twardego)
10 dg makaronu, najlepiej shirataki albo harusame, może być inny
4 surowe jajka
olej do głębokiego smażenia
1/3 szklanki japońskiego sosu sojowego (na sos)
1/4 szklanki sake (na sos)
1/4 szklanki mirinu (na sos)
2 łyżki drobnego cukru (na sos)
ETAPY PRZYGOTOWANIA:
1. makaron gotujemy al dente 2. mięso kroimy w bardzo cienkie, "przezroczyste" plasterki - najlepiej bardzo ostrym nożem kroić lekko zamrożone mięso (lekko - nie "na kość") 3. kapelusze grzybów dekoracyjnie nacinamy na krzyż 4. kroimy: cebule na 6 "ćwiartek"; pora - ukośnie w ok. 1,5 cm plasterki; marchew - w cienkie plastry; tofu w kostkę o boku 2 cm; bambus - w kawałki zbliżone rozmiarami do kawałków innych warzyw 5. mieszamy składniki sosu, aż do rozpuszczenia cukru (można lekko podgrzać) 6. jajka szorujemy, sparzamy i wbijamy do czterech małych miseczek, roztrzepujemy 7. na stole ustawiamy kuchenkę turystyczną z patelnią albo patelnię elektryczną, wlewamy olej (ok. 1/4 szklanki) i podgrzewamy, dolewamy trochę sosu i czekamy aż zawrze 8. wrzucamy porcję warzyw, chwilę obsmażamy (aż lekko zmiękną) 9. dorzucamy mięso i podsmarzamy wg uznania 10. na koniec dorzucamy makaron i tofu 11. każdy łowi sobie upatrzony kąsek prosto z patelni, macza w jajku i zjada