1. Wszystkie składniki zagnieść- podzielić na dwie części i upiec dwa jednakowe placki. Blaszkę(24/40) lekko wysmarować olejem, nałożyć papier i dokładnie natłuścić(nie będzie problemu ze zdjęciem papieru gdy placek przestygnie) a następnie cienko rozłożyć jedną częśc ciasta i piec ok. 10-15 min. w temp. 180-200 stopni C. Z drugą częścią zrobić to samo. Placki ostudzić i zdjąć papier. 2. Jajka z cukrem ubić na puszystą masę i powoli połączyć z mąką wymieszaną z proszkiem do piecz. Blachę 24/40 wyłożyć papierem. Ciasto wyłożyć na blachę i piec ok. 15-20 min. w temp. 180 stopni C. Biszkopt ostudzić i zdjąć papier. 3. Z litra mleka odlać 1 szklankę. Pozostałe mleko zagotować z cukrem, cukrem wanil., i margaryną(1,5 kostki) W szklance mleka rozrobić 2 kopiaste łyżki mąki pszennej i 2 kopiaste łyżki mąki ziemniaczanej i wlać do gotującej się masy- zagotować i gorącą masą przelewać placki. Na spód placek miodowy - wylewamy połowę gorącej masy i przykrywamy biszkoptem. Na biszkopt wylewamy pozostałą masę i przykrywamy plackiem miodowym. 4. Polewa: Jajko ubic z cukrem, dodac kakao a na koniec wlewać gorącą margarynę. Polewę rozprowadzić po cieście i można udekorować płatkami migdałów lub kokosem. Podawać na drugi dzień aż ciasto się rozleży.Myślę że przepis jest dosyć znany chociaż pod różnymi nazwami. Ja go troszeczkę urozmaiciłam w ten sposób, że zawsze robię podwójną porcję masy(z pół l. mleka tego wychodzi troszeczkę)ale nie daję 2 kostek margaryny - tylko 1,5 kostki. Moi domownicy to ciasto uwielbiają. SMACZNEGO!!!