1. Pomidory umyć i pokroić w cząstki, powiedzmy że w ósemki, ale to zależy, jakiej wielkości są nasze pomodori.. Można je oczywiście obrać. Jeżeli mają wyjątkowo twardą skórę to robię to bez zająknięcia. 2. Okrutnie z nich zdzieram. Można też, jeśli ktoś nie lubi, usunąć pestki. Jednak u mnie kończy się na ewentualnym zdzieraniu. 3. Przełożyć je do płaskiej salaterki albo na półmisek..Czosnek obrać, przecisnąć przez praskę, wymieszać z oliwą, doprawić solą i pieprzem. Bazylię pokroić w cieniutkie paseczki i razem z oregano posypać pomidory. 4. Zalać całość oliwą, wymieszać i wstawić na godzinę do lodówki.
Proste jak drut, ale jak smakuje... a jak pachnie... Ale pomidory muszą być w pełni lata.