1. Szukałam długo tego przepisu. Na paschę nie z gotowego twarogu, ale delikatniejszą, kremową. Znalazłam u Sikorek na Śląsku. Od kilku lat w Święta Wielkanocne znika w pierwszych 10 minutach od pojawienia się na stole. 2. Laskę wanilii rozetnij wzdłuż i wyskrob ziarenka. Dodaj je razem z pozostałością laski do mleka, mleko zagotuj. 3. Śmietanę ubij z jajkami, wlej do wrzącego mleka. Gotuj na średnim płomieniu do oddzielenia się twarożku i półprzezroczystej serwatki (20-30 min). Usuń laskę wanilii. Sitko wyłóż podwójną warstwą gazy. Przekładaj masę chochelką z wierzchu garnka do odsączenia, na końcu przelej serwatkę tak, aby cały twarożek znalazł się na sitku z gazą. 4. Migdały sparz i obierz ze skórki, upraż na jasnozłoto na patelni bez tłuszczu, odłóż kilka do dekoracji, resztę posiekaj. Orzechy laskowe podpraż na patelni bez tłuszczu, zawiń w serwetkę i obetrzyj brązową łupinkę. Posiekaj grubo. Zostaw 2 wisienki do dekoracji, resztę pokrój drobniej. Odłóż troszkę zielonych skórek do dekoracji. 5. Po odsączeniu bardzo mocno odciśnij masę wygniatając resztki płynu-twarożek powinien być sypki. Wystudź go dokładnie. Utrzyj w makutrze (w mikserze utrzesz na gładki krem, a nie o to chodzi) masło z cukrem pudrem i po troszku dodawaj twarożek, ciągle ucierając drewnianą gałką. Wymieszaj masę z orzechami, migdałami, skórkami i wisienkami. 6. Wyłóż foremkę do paschy pojedynczą warstwą zwilżonej gazy, nałóż krem. Włóż do lodówki na 3-4 godziny, wyjmij odwracając formę do góry dnem, zdejmij gazę, udekoruj odłożonymi migdałami, wisienkami i skórkami. 7. Rzadko dość używam makutry, ale tu jest prawie niezbędna. Smak wynagrodzi każdy trud.