1. Połączenie dziwne? Nic podobnego, przepyszna przystawka, klasyka włoskiej kuchni. Wersja z gotowaną, a nie pieczoną cielęciną mi bardziej smakuje. 2. Warzywa umyj i oczyść. Cielęcinę włóż do dopasowanego garnka, zalej winem i dopełnij wodą. Gotuj godzinę, dodaj jarzyny, czosnek, cebulę z wbitymi goździkami, laur, pieprz, posól i gotój jeszcze około pół godziny. Mięso powinno pozostać jędrne, a nie rozgotowane. Mięso wystudź w wywarze, żeby zachowało soczystość. 3. Zmiksuj odsączonego tuńczyka, anchois, sok z cytryny i kapary na gładko, wymieszaj z majonezem. 4. Zimne mięso pokrój w cienkie plastry, ułóż je wachlarzowato na półmisku bliżej brzegów, w środek wlej sos. Korniszony pokrój w wachlarzyki i ozdób sos. Możesz położyć owoce kaparowca.