1 czubata łyżeczka bardzo dobrze zmielonej, aromatycznej kawy
ETAPY PRZYGOTOWANIA:
1. Przedpołudnik to nazwa użytkowa zniewalającego napoju alkoholowego , która przyjęła się wśród naszych znajomych ze względu na to, że po południu nie ma już co liczyć – że jeszcze jest. Smakuje wszystkim, zazwyczaj do dopołudniowej kawki – a niby to taki „babski” alkohol! Ach ci przewrotni mężczyźni! 2. Puszki z mlekiem wsadzamy do wysokiego garnka, zalewamy zimna wodą, tak – aby puszki były całe pod woda i gotujemy na małym ogniu przez ok. 2 h 3. Po ugotowaniu wyjmujemy puszki z garnka i przez ścierkę kuchenną (należy bardzo uważać, gdyż rozgrzane mleko ma tendencję do wystrzeliwania gorącą lawą – a to nie będzie przyjemne!) otwieramy po kolei obie puszki 4. Mleko z puszek wlewamy do pustego garnka i dosypujemy kawę
Do mleka wlewamy ½ litra wódki (40%)
Wszystko intensywnie mieszamy – aby nastąpiło oczekiwane połączenie alkoholu z mlekiem niezbędna jest wysoka temperatura mleka 5. Po dokładnym wymieszaniu wlewamy Przedpołudnik do karafek lub pustych butelek (po jakimś alkoholu) i odstawiamy do wystygnięcia (im zimniejszy napój – tym jego konsystencja będzie gęstsza – natomiast im cieplejszy – tym jego zapach i smak intensywniejszy) 6. Podajemy do kawy i ciasta przed południem a jeśli jeszcze coś zostanie ………..to i po południu! 7. UWAGA!
Dobra rada dla Pań – nie dawajcie spróbować napoju swoim panom – bo jak się „przyssą” – to zawsze, ale to zawsze wypijają najwięcej i najszybciej tego naszego „babskiego” Przedpołudnika.
Gorąco polecam.