1. Filety śledziowe dzielimy wg upodobania (najlepiej na takie kawałki żeby chapsnąć odrazu cały kawałek :))
Cebulę kroimy na cienkie pół księżyce, wszystkie przyprawy oprócz liścia laurowego rozgniatamy, ale nie na drobny miał. 2. Do słoika lub plastikowego pojemniczka na żywność wkładamy po kolei warstwami: cebula, posypujemy ją dość obficie wszystkimi przyprawami i 1 liść laurowy, na to warstwa śledzi. Znów przykrywamy to cebulą, przyprawy itd., kończymy warstwą cebuli i całość zalewamy olejem kujawskim. Uwaga nie zalewać oliwą z oliwek, bo robi się galaretka po dłuższym staniu w lodówce! 3. Całość jest gotowa do jedzenia jakąć godzinkę po zrobieniu, ale śledziki są najlepsze tak po 2-ch dniach kiedy przejdą przyprawami. Jeśli będą w lodówce to dobre są do jedzenia nawet przez 2 tygodnie!!! 4. Przed podaniem polecam położyć na takiego śledzia łyżkę kwaśnej śmietany, najlepiej firmy Zott. Niebo w gębie!