1. Podgrzać mleko, dodać do niego łyżeczkę cukru, szczyptę soli i rozrobić w tym drożdże. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. (należy uważać na drożdże - nie mogą być zbyt stare, bo ciasto nie wyrośnie) 2. Wybieramy nadzienie do pasztecików (kapusta lub pieczarki, można też oba razem albo dodać cos innego). Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na oleju, do tego dodajemy kaupstę lub pieczarki (pieczarki pokroić w kostkę). Pieczarki pozostawić do odparowania, a kaupstę podsmażyć. Doprawić do smaku. 3. Mąkę przesiać, dodać do niej łyżeczkę soli, zioła prawansalskie oraz bazylię (można też inne przyprawy). Powoli dodając wyrośnięte drożdże wyrabiać na jednolitą masę (najlepiej w dużej misce). Powoli dodawać także piwo. Konststencję regulować dodając mąkę. Ciasto odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. 4. Po wyrośnięciu uformować z ciasta mieszczące się w dłoni kulki, a natępnie rozgnieść je na placki (nie wałkować!). Do środka nałożyć nadzienia i zalepić w formę pasztecika (pierożka lub jaką kolwiek sobie wymyślicie). Wyłożyć na wysmarowaną olejem blachę i włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Gdy skorupka od góry zrobi się twarda posmarować białkiem i posypać odrobiną soli i włożyć jeszcze do piekarnika. Gdy zarumienią się od dołu można wyciągać. Smacznego