Przygotowanie: 40 minut Oczekiwanie: ok. 1 godziny Smażenie: 90 minut
SKLADNIKI:
Składniki na 8 porcji
5 dag drożdży
2/3 szkl. mleka
50-60 dag mąki
5-6 żółtek, 1 całe jajo
10 dag masła
10 dag cukru
1 cukier wanilinowy
2 łyżki octu
konfitura wiśniowa do nadziewania
cukier puder do posypania
1 kg smalcu do smażenia
ETAPY PRZYGOTOWANIA:
1. Z drożdży, 2/3 szklanki mleka, 2 łyżek mąki, 2 łyżeczek cukru zrobić rozczyn i pozostawić do wyrośnięcia.
Żółtka i jajko utrzeć z cukrem do białości.
Rozpuścić masło na wolnym ogniu. 2. Do miski przesiać mąkę, dodać wyrośnięty rozczyn, utarte żółtka, ocet, sól(szczyptę).
Wyrobić ciasto, gdyby było zbyt gęste dodać ciepłego mleka(a jesli rzadkie
dosypać mąki).
Gdy ciasto tworzy w miarę wyrobioną całość dodawać porcjami ciągle wyrabiając
stopiony, ciepły tłuszcz- dzięki temu ciasto dobrze się wyrabia, nie klei
do rąk i nie trzeba ciągle podsypywać mąką.
Wyrobione ciasto przykryć w misce i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. 3. Wyrośnięte ciasto wyrzucić na stolnicę, krótko zagnieść, i zdecydować co
dalej - albo rozwałkować na grubość ok. 1,5 cm i kieliszkiem wyciąć
maleństwa i pozostawić je do wyrośnięcia,
albo rozwałkować na 0,75-1 cm, wykrawać szklanką koła, na jedno kłaśc dżem,
przykrywać drugim, sklejać i też odłożyć przykryte ściereczką do wyrośnięcia. 4. Jak juz podrosną smażyć na rozgrzanym tłuszczu, na początku zrobić próbę -
wrzucić kawałeczek surowego ciasta i zobaczyć czy szybko wypływa.
Dobrym patentem jest wrzucanie surowych ziemniaków do gorącego tłuszczu,
dzięki temu tłuszcz się nie pali i podobno pączki mniej tłuszczu piją. 5. Usmażone pączki pospywać cukrem pudrem i zjadać ze smakiem;-))