1. groch poprzedniego dnia namoczyć w wodzie.
polega to natym, że po zakupieniu gruchu, po powrocie do domu, przekładamy groch do miski i zalewamy wodą. bardzo proste. 2. boczek surowy wędzony wsadzić do garnka razem z włoszczyzną, liściem laurowym, garścią pieprzu ziarnistego i 2 ząbkami czosnku. zalać 1,5 litra wody (może być gorąca) i gotować przynajmniej 30 minut. 3. w czasie gotowania boczku oddcedzić groch z namaczania i zalać go nową wodą i zagotować.
potrwa to około 20 minut.
po zagotowaniu zmiksować. 4. boczek ugotowany wyjąć z gara, ostudzić tak, żeby dał się pokroić w plastry (około 10).
plastry boczku w kosteczkę, cebulę w kosteczkę i podsmażyć. 5. do wywaru z boczku dodac zmiksowany groch i zawartość podsmażonej patelni.
dosypać garść majeranku, 1 łyżkę cząbru. dodać 3 zęby czosnkowe wyciśnięte i gotować jeszcze to wszystko 10-15 minut.
łyżka powinna prawie stać na baczność!!!
polecam z żytnim chlebem. 6. jak zwykle boczek po ugotowaniu można wykorzystać na wieloraki sposób. jest o niebo lepszy od kupnego.