Przygotowanie: 30 minut Oczekiwanie: 30 minut Duszenie: 20 minut Gotowanie: 20 minut Trudność: da radę...
SKLADNIKI:
Składniki na 2 porcje
pierś indycza w kawałkach - 3 plastry o grubości 2-3 cm.
maliny (dowolna ilość)
ziemniaki - około pół kilo
włoszczyzna, może być suszona, liść laurowy, 1-2 zęby czosnku
imbir świeży (ostatecznie może być suszony),
pieprz biały, sól, cukier, piperz ziarnisty
jogurt naturalny lub śmietana 12%
ser typu parmezan, chyba że chce Wam się na małych oczkach inny żółty
natka pietruszki lub liście mięty
ETAPY PRZYGOTOWANIA:
1. malinki do gara, posypac łyżką cukru i na średnim ogniu niech bulgoczą.
ziemnaczki obrać i też do gara, zalać wodą, posolić i gotować.
indycze plastry troszkę rozbić i do gara, zalać wodą, dodać włoszczyznę, liść laurowy, garść pieprzu ziarnistego, ząb czosnkowy i gotować.
gotować to wszystko około 20 minut. 2. w czasie gotowania powyższego:
posiekać lub wycisnąć trzy plasterki (grubości ok. 0.5 cm) imbiru.
zetrzeć na tarce z małymi oczkami ser żółty.
posiekać natkę. 3. malinki po ugotowaniu powinny się rozpaść troszkę. wyłożyć je na sitko z maleńkimi oczkami, podłożyć pod sitko miskę lub garnek, w którym się gotowały i przetrzec przez sitko tak, żeby powstał sos bez pestek. do malinek przetartych dodać: wyciśnięty imbir, łyżeczkę białego pieprzu mielonego, pół albo jeden ząbek czoznku wyciśnięty i łyżkę jogurtu naturalnego (lub śmietany). podgrzać to troszkę. 4. Indyka po ugotowaniu wyjąć z gara, ułożyć na talerzach.
ziemniaczki oddcedzić i przełożyć na chwilkę do sosu malinowego.
wyjąć ziemniaczki z sosu (będą miały kolorek!), ułożyć na talerzu obok indyka.
polać to wszytko sosem.
posypać serem.
jeśli nie ma mięty, posypać natką.
jeśli mięta jest to przybrać potrawę liśćmi i całymi malinami.
smak ciekawy, kolorystycznie też.