1. poprzedniego dnia namoczyć grzyby w wodzie.
suszonkę sojową zalać bulionem grzybowym, można lekko podgotować.
odlać grzyby i suszonkę nie wylewając wody i bulionu, w których się namaczały. co większe kawałki grzybów i suszonki pokroić. 2. kapustę drobno posiekać. lekko odcisnąć i włożyć do garnka. wstawić na duży ogień i podlać pół szklanki wody po grzybach lub bulionu po suszonce. 3. cebule obrać i pokroić na półplasterki.
na patelnię wlać pół szklanki oleju i wsypać cebulę. rozgrzać olej wraz z cebulą podkręcając palnik na duży ogień. gdy cebulka będzie już rumiana dodać wyciśnięte ząbki czosnku i przemieszać go z cebulką, po czym natychmiast zdjąć z ognia i dorzucić całą zawartość patelni do garnka z gotującą się kapustą. 4. wymieszać zawartość garnka. dodać grzyby i namoczoną suszonkę, dolać pozostałą po grzybach wodę i bulion, wrzucić śliwki suszone, dodać trzy łyżki pieprzu i 2 łyżeczki soli i gotować, aż płyny z namaczania odparują. 5. kiedy będziecie już mieli wrażenie, że bigosik przywiera do dnia, wlejcie wino i zmniejszcie ogień. poduście to wszystko jeszcze z pół godzinki (winko też powinno odparować troszkę). 6. naprawdę w niczym nie ustępuje bigosowi dla mięsożerców.