1. Do żaroodpornych filizanek wkładamy po kostce cukru. Każdą kostke polewamy łyżeczką spirytusu. Spirytus zapalamy. W każdej filiżance płonie niewielki, piekny jasnoniebieski ogień. Mozna wtedy zgasić światło. Gdy spirytus w filiżance dopala sie, a cukier na dnie filiżanki przemieni sie w skwierczacy, brązowy karmel, do filizanek rozlewamy kawę zaparzoną w ekspresie z dodadkiem laski wanilii. 2. Płonacej kawy juz sie nie słodzi. Nalezy jednak uważać bo jest goraca, mocno rozgrzana jest również filiżanka, ale efekt zaskoczenia na gościach murowany!!!