przyprawy: dobre curry, kardamon, pieprz, kurkuma, zmielony kminek
ETAPY PRZYGOTOWANIA:
1. Piersi kurczaka drobno pokroic, najlepiej na podluzne kawalki grubosci ok 1 cm i dlugosci 3 cm;
zalac jogurtem, dodac imbir, czosnek, sproszkowane przyprawy. Kardamon trudno zdobyc wiec mozna sie obyc bez, mozna uzyc tez np. galki muszkatolowej; proporcje wg gustu i "na zapach", kurkuma da przede wszystkim kolor a nie smak. Kminek preferowany indonezyjski/indyjski, ale nasz zmielony jest nienajgorszym substytutem. Tak naprawde cala magie tworza imbir (koniecznie swiezy) i czosnek. Ja tu nie uzywam soli, ale tradycyjnie pewnie jest wskazana...
Dodac sos sojowy.
Wymieszac i odstawic do lodowki na godzine-dwie (choc mozna i na 24 :)), niech sie marynuje. 2. Cebule pokroic na talarki (tak zeby byly cale krazki) i zblanszowac na oleju, podsypujac tymi samymi przyprawami, w umiarkowanej ilosci. Dodac kurczaka, obsmazyc mieszajac na srednim ogniu (ok 10 min), potem przykryc i dusic na malym ogniu ok 15-20 min. Podlac woda jesli jest zbyt suchy.
Jogurt do marynowania nie powinien byc kwasny bo wtedy sie scina w trakcie smazenia, choc to nie psuje potrawy az tak bardzo, po prostu gladki bialo-zolty sos ladniej wyglada.
Na ok 5 minut przed koncem duszenia dodac pokrojona kolendre i drobno pokrojona czerwona papryczke chilli. 3. Podawac z ryzem (tym, ktorym ryz sie przejadl, polecam drobna kasze jeczmienna :)) i gotowanymi warzywami, np. kalafiorem czy cukinia podsmazonymi na oleju z czosnkiem i odrobina orientalnych przypraw, o delikatnym smaku, bo sama khorma jest bardzo intensywna i nadaje ton calej reszcie. 4. Przepis zaczerpnelam z indyjskiej ksiazki kucharskiej, jest to jeden z wielu oryginalnych tamtejszych przepisow na khorme ktore wyprobowalam, zmodyfikowalam go nieco, i wciaz jestem w tym daniu zakochana, podobnie jak rodzina i przyjaciele ;). Smacznego!